Podczas remontu wiaduktu kolejowego w Rybniku robotnicy znaleźli 30 kilogramów trotylu i 14 pocisków moździerzowych. Policjanci przypuszczają, że most został zaminowany podczas II wojny światowej.
Policja zabezpieczyła wiadukt przy ul. Zabrzydowickiej i wezwała pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Katowicach. Unieszkodliwiono 14 pocisków moździerzowych kalibru 120 mm oraz około 30 kg trotylu.
Pirotechnicy sądzą, że podczas wojny żołnierze zaminowali wiadukt, by w każdej chwili móc go wysadzić i utrudnić przemieszczanie się wojsk wroga. Teraz materiałami wybuchowymi zajmie się jednostka saperów z Gliwic, którzy je zdetonują na poligonie.
