Wczoraj w koszalińskim ratuszu ogłoszono, że od soboty na trasie kolejowej Koszalin - Mielno będzie kursował szynobus. Linię we władanie przejął Koszalin, który dostał szynobus w użyczenie od marszałka województwa.
Miasto wydało na remont torowiska 1,5 mln złotych. Pociąg ma jeździć do końca sierpnia. - To pierwszy przypadek w kraju, że samorząd przejął linię kolejową - przyznał Sławomir Puchowski, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Koszalinie.
- Połączenie ruszy na nowo po ośmiu latach przerwy - mówił prezydent Mirosław Mikietyński. - Mamy nadzieję, że spotka się z zainteresowaniem. Tym bardziej, że ryzyko finansowe głównie będzie spoczywało na Koszalinie.