pociągi pospieszne

"Hetman” wraca! Pospieszny znów w Tarnobrzegu

"Hetman" do Gorzowa Wielkopolskiego mija stację Rzochów

Od 1 marca mieszkańcy Tarnobrzega, Stalowej Woli, Kolbuszowej i Nowej Dęby zyskają nowe połączenie kolejowe. Będzie nim pociąg pospieszny TLK, który pojedzie aż do Zielonej Góry przez Kraków, Katowice i Wrocław!

Z dniem 1 marca wejdzie w życie pierwsza w nowym rozkładzie jazdy jego ogólnopolska korekta, która sprawi, że w całym kraju zlikwidowanych zostanie wiele dotychczas funkcjonujących połączeń. Niektóre trasy zostaną skrócone, ale też zostaną uruchomione pociągi, które kursować będą w nowych relacjach.

Będzie interREGIO z Gorzowa do stolicy !

Dworzec kolejowy w Gorzowie Wielkopolskim

Gorzowianie nie zostaną bez bezpośrednich połączeń do Poznania i Warszawy ! Dojadą do stolicy bezpośrednim pociągiem interREGIO: choć trochę później, ale bilety będą zdecydowanie tańsze. Gorączka na lubuskich torach zaczęła się na dobre na początku tygodnia. Wtedy spółka PKP Intercity ogłosiła, że z początkiem czerwca odwołuje kilkadziesiąt połączeń Tanich Linii Kolejowych w całym kraju. Listę opiniowało Ministerstwo Infrastruktury. Ministerstwo pozwoliło na wycięcie dwóch ostatnich pociągów dalekobieżnych z Gorzowa. O 4.36 i 7.48. Ostatecznie w miejsce zlikwidowanego pociągu TLK o 4.36 pojawi się nowy pociąg interREGIO o 5.35.

Pociągi interREGIO wracają, TLK znikają

Pociąg pospieszny spółki PKP Przewozy Regionalne

Od 14 maja na tory wracają pociągi interREGIO spółki Przewozy Regionalne, tymczasem już od 1 czerwca ma być zlikwidowanych kilkadziesiąt pociągów TLK (dawnych pospiesznych) na wielu trasach międzywojewódzkich. Co ciekawe, na te międzywojewódzkie połączenia PKP InterCity otrzymuje dotacje z Ministerstwa Infrastruktury - pociągi interREGIO nie są tymczasem dotowane przez Ministerstwo. Tuż przed sezonem wakacyjnym zostanie odciętych większość połączeń TLK do takich miast jak Olsztyn, Suwałki, Augustów, Gorzów Wielkopolski, Kielce, Wisła czy nawet Kraków !

Tłok w pociągach relacji Warszawa - Łódź

Pociąg kursujący na linii Łódź - Warszawa (fot. Pesa)

Dwa tygodnie temu zakończono remont torów na trasie do Warszawy. Miało być szybko i wygodnie. Tymczasem podróż jest koszmarem. Poranne pociągi są przeładowane. Pasażerowie muszą stać, a część w ogóle się nie mieści.

Pasażerowie z niecierpliwością wyczekiwali zakończenia remontu torów do stolicy. Mieli dość kilkugodzinnych podróży. Ale gdy prace dobiegły końca, pojawiły się kolejne problemy. Wraz z nowym rozkładem okazało się, że na dworce przyjeżdżają krótsze pociągi, które nie są w stanie pomieścić wszystkich pasażerów.

Nadchodzi rewolucja na torach

Pociąg pospieszny spółki PKP Przewozy Regionalne

PKP stoją u progu największej reorganizacji od czasu, gdy państwowego moloch przekształcono osiem lat temu w holding kilkunastu spółek. Teraz jedna z nich - PKP Przewozy Regionalne - zostanie podzielona na dwie części.

W strukturze PKP PR pozostaną połączenia lokalne. Natomiast wyodrębnione ze spółki przewozy międzywojewódzkie przejdą pod kontrolę PKP Intercity. Przed kilkoma dniami zgodę na operację wyraziła rada nadzorcza spółki. Dzięki takiej decyzji przewozy międzywojewódzkie mają być nie tylko dochodowe, ale także podnieść standard podróży, który ma być porównywalny do warunków świadczonych w pociągach InterCity.

Kiedy ruszy połączenie kolejowe z Warszawą?

Osobowy nr 3323 z Kolbuszowej do Rzeszowa, na czele SU42-521

Zaledwie 10 – 20 osób podróżuje zwykle pociągiem na trasie Rzeszów – Kolbuszowa. Połączenie (sześć kursów) zostało przywrócone w marcu.

– Mamy nadzieję, że pasażerów będzie więcej. Pociąg pokonuje tę trasę szybko, a ceny biletów miesięcznych są konkurencyjne – twierdzi Janusz Wnęk z Podkarpackich Zakładów Przewozów Regionalnych w Rzeszowie.

W tym roku urząd marszałkowski na dofinansowanie przejazdów wyda około półtora mln zł. Gdyby kursował szynobus, koszty byłyby niższe.

Zainteresowanie pasażerów powinno się zwiększyć, gdy pociągi będą jeździć tą trasą do Warszawy. Są pieniądze na przebudowę kolejnego odcinka - z Kolbuszowej do Ocic (już są rozstrzygane przetargi).

Pociąg stał, a konduktorzy milczeli

Pasażerowie lubelskiego pociągu spóźniali się na spotkania, bo konduktorzy nie raczyli poinformować ich o ponad półgodzinnym przestoju. Gdyby o nim wiedzieli, mogliby przesiąść się do innych pociągów i zdążyć na czas. Kolej przeprasza i obiecuje, że będzie informować o opóźnieniach
Chodzi o poniedziałkowy pociąg pospieszny "Kujawiak" z Lublina (wyjazd o godz. 6.15) przez Warszawę do Bydgoszczy i Gdyni. Podróż kilkuset pasażerów do stolicy przebiegała bez zakłóceń. O godz. 8.36 pociąg przyjechał na stację Warszawa-Wschodnia. Zgodnie z rozkładem jazdy miał stamtąd ruszyć w dalszą drogę po dwóch minutach, tak by o 8.45 przyjechać na dworzec Warszawa-Centralna. Tymczasem postój nieoczekiwanie się przedłużał.

Pospiesznym z Brodnicy do Krakowa

Pociąg pospieszny spółki PKP Przewozy Regionalne

Mieszkańcy regionu korzystający z przejazdów koleją mogą cieszyć się z nowych połączeń i zniżek.

Po kilku latach do Grudziądza powróciło pośpieszne połączenie kolejowe. W sezonie letnim kursował pociąg "Bory Tucholskie" w relacji Warszawa - Grudziądz - Kołobrzeg. PKP Przewozy Regionalne uruchomiły pociąg "WARMIA" - całoroczne bezpośrednie połączenie z Warszawą i Krakowem. Dodatkowo pociąg - 1 i 3 maja kursuje do Zakopanego.

PKP Przewozy Regionalne oferuje także liczne zniżki i promocje (w tym ulgi dla uczniów i studentów). Bilet turystyczny umożliwia podróżowanie przez cały weekend za 60 zł. W grupie 10 osobowej można jechać za połowę ceny, opiekun grupy podróżuje za darmo. Jadąc z rodziną możesz zapłacić nawet do 30 procent mniej.

Czy Hetman ominie Mielec ?

"Hetman" do Gorzowa Wielkopolskiego mija stację Rzochów

Bieżący rok jest prawdopodobnie ostatnim, w którym mieszkańcy Mielca mogą korzystać z usług jedynego pospiesznego "Hetmana”.

"Hetman” stał się ostatnio jeszcze bardziej atrakcyjnym dla podróżnych pociągiem aniżeli był dotychczas. Teraz z Zamościa jedzie przez Stalową Wolę, Tarnobrzeg, Mielec, Dębicę i Tarnów, do Krakowa, Katowic, Wrocławia do Gorzowa Wielkopolskiego. Dużo osób jeździ nim do wspomnianego Gorzowa, stamtąd łatwiej dostać się do Niemiec, a po zniesieniu kontroli granicznej, chętnych do odwiedzin naszych zachodnich sąsiadów, jest znacznie więcej niż dotychczas.

Na kolei pośpieszny nie znaczy szybszy

Dworzec PKP w Szczecinie

Pociąg pospieszny ze Szczecina do Gdyni jedzie dłużej niż osobowy na tej samej trasie. Za to bilet kosztuje prawie dwa razy więcej. Kolej tłumaczy się "uwarunkowaniami technicznymi" i poleca uważną lekturę strony internetowej z rozkładem jazdy

Teoretycznie pospieszna "Bryza" opuszcza Szczecin. Do Gdyni będzie jechać dłużej niż osobowy "Albatros"
Kolej przyznaje, że takie absurdalne sytuacje w rozkładzie jazdy mają miejsce w różnych zakątkach Polski. Mimo to nie zmienia kwalifikacji pociągów.

Oto jak wygląda podróż ze Szczecina do Gdyni.

O 13.55 pociąg pospieszny o obiecującej (jeśli chodzi o prędkość) nazwie "Bryza" rusza ze stacji Szczecin-Główny. Do Gdyni zajeżdża o 18.47 - po 4 godzinach i 52 minutach jazdy.

Subskrybuj zawartość