Na Dworcu Centralnym kradną na potęgę, bo kamery są przestarzałe i bezużyteczne - uznał ratusz. I zamierza zlikwidować swoje etaty w tamtejszym centrum monitoringu.
Miejskie biuro bezpieczeństwa ma kłopot z rosnącą liczbą kradzieży na dworcu. - Ani my, ani policja nie będziemy w stanie zrobić więcej, jeśli na Centralnym nie zostaną wymienione przestarzałe kamery - twierdzi Ewa Gawor, szefowa biura.
