Brzeg

Wkrótce ruszy przebudowa stacji w Brzegu

Zmodernizowana linia kolejowa do prędkości 160 km/h

W połowie roku powinna ruszyć przebudowa stacji PKP. Dworzec, perony i wiadukty na dwa lata zamienią się w wielki plac budowy.

Remont rozpocznie po rozstrzygnięciu przetargu, a wykonawca będzie miał na prace dwa lata.

W tym czasie będzie musiał przebudować podłoże torowisk, odwodnienia, trakcję, wymienić wszystkie urządzenia do sterowania ruchem, a nawet wyremontować wiadukty sąsiadujące ze stacją kolejową.

- Dla nas najważniejsze jest to, żeby na peronach pojawiły się elektroniczne tablice z czasem odjazdów pociągów, a w tunelu i na zewnątrz przestała cieknąć woda z sufitu - mówi Wojciech Telecki, który wczoraj czekał na spóźniony pociąg do Opola.

Chcą przywrócenia linii Brzeg-Nysa

Szynobus SA103 kursujący na Opolszczyźnie

Mieszkańcy Brzegu piszą petycje o przywrócenie pociągu do Nysy.- Im więcej listów, tym większe szanse na sukces - uważa Robert Wyszyński.

Wyszyński jest znanym w regionie miłośnikiem kolei i na bieżąco gromadzi wszystkie materiały w sprawie linii Brzeg - Nysa. Pociągi pasażerskie na tej trasie kursowały do marca 2000 roku. Po pięciu latach PKP Przewozy Regionalne wspólnie z urzędem marszałkowskim zdecydowały się ponownie na otwarcie ruchu, by w grudniu 2006 po raz drugi zamknąć linię.

- Od czerwca ubiegłego roku ciągle słyszymy obietnice o ogłoszeniu przetargu na przewoźnika, który znowu obsługiwałby pociągi na tej trasie - przypomina Wyszyński i wylicza wypowiedzi Andrzeja Kasiury, wicemarszałka województwa zajmującego się transportem.

W grudniu przetarg na linię kolejową Nysa - Brzeg

Chcemy pociągów Brzeg - Nysa - akcja OKOKO

Przetarg na obsługę linii Nysa - Brzeg ogłoszony zostanie najwcześniej w grudniu. Linię zamknięto w ubiegłym roku. PKP tłumaczyło, że na tej trasie jeździ zbyt mało pasażerów.

Latem urząd marszałkowski zapowiedział zorganizowanie przetargu. Miał być ogłoszony jeszcze tej jesieni - informuje "Rynek Kolejowy".

Gdyby wygrała go prywatna firma, po raz pierwszy na Opolszczyźnie złamany zostałby monopol PKP. Decyzja o ogłoszeniu przetargu została jednak przesunięta na grudzień.

Konkurenci PKP jednak pojadą

Szynobus SA103 kursujący na Opolszczyźnie

Od przyszłego roku po torach na Opolszczyźnie może jeździć prywatny przewoźnik. Urząd marszałkowski zdecydował się przełamać monopol PKP.

Do tej pory urząd marszałkowski niechętnie patrzył na prywatne firmy, które chciały wozić pasażerów. Zainteresowane wejściem na Opolszczyznę były firmy: CTL Rail oraz PCC Rail - Arriva. Obie zajmują się towarowymi przewozami kolejowymi, mają jednak licencje na przewozy pasażerskie. Proponowały urzędowi marszałkowskiemu obsługę linii Brzeg - Nysa, Kluczbork - Opole i Kędzierzyn - Kamieniec Ząbkowicki.

W opolskim nadal będą jeździły tylko pociągi PKP

Szynobus SA132-016 należący do Arriva PCC (fot. Arriva PCC)

Dwie prywatne firmy chciały wozić pasażerów po Opolszczyźnie. Nie będą, bo urząd marszałkowski nie ogłosił w porę przetargu. W ten sposób urzędnicy zmarnowali szansę na złamanie monopolu PKP - załamują ręce zwolennicy konkurencji na kolei.

Te firmy to CTL Rail oraz PCC Rail - Arriva. Obie zajmują się towarowymi przewozami kolejowymi, mają jednak licencje na przewozy pasażerskie. Chciały wejść na Opolszczyznę. Proponowały urzędowi marszałkowskiemu obsługę linii Brzeg - Nysa, Kluczbork - Opole i Kędzierzyn - Kamieniec Ząbkowicki.

Subskrybuj zawartość