W połowie roku powinna ruszyć przebudowa stacji PKP. Dworzec, perony i wiadukty na dwa lata zamienią się w wielki plac budowy.
Remont rozpocznie po rozstrzygnięciu przetargu, a wykonawca będzie miał na prace dwa lata.
W tym czasie będzie musiał przebudować podłoże torowisk, odwodnienia, trakcję, wymienić wszystkie urządzenia do sterowania ruchem, a nawet wyremontować wiadukty sąsiadujące ze stacją kolejową.
- Dla nas najważniejsze jest to, żeby na peronach pojawiły się elektroniczne tablice z czasem odjazdów pociągów, a w tunelu i na zewnątrz przestała cieknąć woda z sufitu - mówi Wojciech Telecki, który wczoraj czekał na spóźniony pociąg do Opola.

