Coś na początek

Witam wszystkich w moim skromnym blogu umieszczonym na stronie PKPP.

Trochę (więcej niż dużo) się u nas zmieniło, zostałem również zaproszony do współpracy w ekipą PKPP na co przystałem. No, zobczymy jak to będzie wygladać :)

Oj, dużo się przez ostatni czas stało. Dla mnie najważniejszym wydarzeniem z zeszłego roku była data 19 czerwca 2007, kiedy to Zarząd Województwa Kujawsko - Pomorskiego zadecydował o obsłudze niezeelektryfikowanych linii kolejowych w województwie, na której będą jeździć pociagi prywatnego konsorcjum PCC Arriva :) Jeśli się uda (trzymam mocno kciuki) to będzie to data historyczna kiedy udało się przełamać monopol w przewozach pasażerskich jedynej słusznej(?) kolejowej firmy przewozowej na ziemiach polskich.

Jak to bywa na początku i zgodnie z przewidywaniami nie obyło się bez problemów ale jest już coraz lepiej, mimo wszelkich przeciwnosci począwszy od taboru przez związkowców wiadomego przedsiębiorstwa (wysyłających w związku z tą sytuacją do p. Marszałka żenującej treści listy żeby odebrać Arrivie obsługę, a wrócić do doświdczonej i rzetelnej (buhaha!!) firmy PKP PR, czy wypisujących na łamach swojego periodyku totalne bzdury, że aż oczy bolą jak się to czyta), a skończywszy na Urzedzie Transportu Kolejowego zatrudniających dawnych pracowników wiadomego przedsiębiorstwa, którzy "przypadkiem" odwlekają decyzję o dopuszczeniu duńskiego tagoru Arrivy, który dobrze sobie radzi tamże.

Na szczęście będzie dobrze w kwestii konkurencji w ruchu pasażerskim, bo... tego nie można odwlekać w nieskończonoścć pod płaszczykiem ochrony nazywanej dalej jako przygotowania do konkurencji monopolistycznych krajowych przedsiębiorstw kolejowych. Cieszy mnie fakt, że już tak dużo jest u nas prywatnych towarowych przewoźników, którzy ładnie sobie radzą i ciagle się rozwijają.

To tyle na początek, mam nadzieję, że Was nie zanudzę w przysłości Drodzy Czytelnicy :)