Otwarty po remoncie już na początku września Dworzec Letni wciąż nie jest w pełni gotowy na przyjęcie pasażerów, chociaż od października regularnie zatrzymują się przy nim pociągi. Zabytkowy, pieczołowicie odrestaurowany za ponad 5 mln zł, dworzec kolejarze otworzyli od razu po zakończeniu prac budowlanych. Już wcześniej zadecydowali, że będą nim zarządzać Koleje Wielkopolskie. Szef spółki Włodzimierz Wilkanowicz obiecywał: - Będą tam toalety, chcemy też zrobić punkt obsługi pasażera.
W tym tygodniu na Dworcu Letnim pojawiły się kasy. Można w nich kupić bilety prawie na wszystkie pociągi (z wyjątkiem tych z rezerwacją miejsc). Jednak np. z toalety już nie skorzystamy - choć przy peronie są nawet znaki wskazujące do niej drogę. Ale drzwi zamknięte. - Czy można skorzystać z toalety? - pytamy kasjerkę. - Niestety, nieczynna - odpowiada. - Dlaczego? - dopytujemy. Kasjerka: - Bo tam jeszcze nie wszystko jest zrobione.
Brakuje też informacji o odjeżdżających pociągach. Na zamontowanych w kilku miejscach monitorach wyświetla się tylko... obraz z dwóch kamer zamontowanych na dworcu. Próżno szukać rozkładu jazdy. Żeby go sprawdzić, trzeba iść na Dworzec Główny.
A przecież na Dworzec Letni zagląda coraz więcej podróżnych. Bo przez remonty i prace przy budowie nowego dworca niektóre perony są zamknięte. Dlatego kolejarze postanowili wykorzystać odnowiony peron 4b, położony właśnie przy Dworcu Letnim. Od września regularnie odjeżdżają stąd niektóre pociągi, m.in. do Piły i Szczecina. - W tej chwili w rozkładzie jest 10 takich pociągów - informuje Łukasz Więcek z Zakładu Linii Kolejowych w Poznaniu.
Jak długo wsiadający do nich pasażerowie będą musieli obyć się bez toalety i rozkładu? - Toaleta będzie dostępna, także dla niepełnosprawnych - zapewnia Włodzimierz Wilkanowicz i dodaje, że to kwestia kilku, może kilkunastu dni. - Musimy jeszcze ustalić kilka kwestii z PKP. Mamy m.in. dylemat, czy udostępnić toalety za darmo i ponosić koszty, czy zrobić je płatne. Raczej skłaniam się ku tej drugiej opcji.
Nieco trudniej będzie z rozkładem. Bo okazało się, że monitory zamontowane na Dworcu Letnim są... zbyt nowoczesne i nie chcą współpracować z systemem, który wyświetla rozkład jazdy na Dworcu Głównym. Wilkanowicz: - Pierwotnie Dworzec Letni miał pełnić inną funkcję. Nikt wtedy nie pomyślał, że oba systemy trzeba będzie spiąć. Teraz musimy zdemontować monitory i zamontować inne, które będą prawidłowo wyświetlać informacje o pociągach. Choć jeszcze nie dogadaliśmy się, kto za to zapłaci: PKP czy Koleje Wielkopolskie.
W holu mają dodatkowo stanąć podświetlone tablice z informacjami o rozkładzie i o regulaminach przewoźników. Później na dworcu ma się pojawić także punkt informacji (Koleje Wielkopolskie rozmawiają o tym z miastem). A w poczekalni kolejarze chcą prezentować wystawy kulturalne.
Od grudnia z Dworca Letniego mają już na stałe odjeżdżać pociągi do Wągrowca, a może także do Wolsztyna. Właśnie wtedy - z nadejściem nowego rozkładu - mają je przejąć Koleje Wielkopolskie.

