Straty powstałe wskutek wtorkowego zerwania trakcji elektrycznej na trasie Poznań - Berlin w miejscowości Paproć k. Nowego Tomyśla kolej wycenia na 100 tysięcy zł. Policja szuka kierowcy samochodu, który uszkodził trakcję nad torami.
Straty powstałe wskutek wtorkowego zerwania trakcji elektrycznej na trasie Poznań - Berlin w miejscowości Paproć k. Nowego Tomyśla kolej wycenia na 100 tys. zł. Policja szuka kierowcy samochodu, który uszkodził trakcję nad torami.
We wtorek przed wieczorem przywrócono częściowo ruch pociągów po jednym z torów. Ekipom naprawczym udało się całkowicie usunąć uszkodzenia w środę nad ranem.
- Opóźnienia powstałe wskutek zerwania trakcji wyniosły łącznie około 5000 minut. Spóźnienia odnotowały 22 pociągi pasażerskie i 11 pociągów towarowych. Koszty są cały czas obliczane, wstępnie szacujemy je na około 100 tysięcy złotych - powiedział Łukasz Więcek z PKP PLK Zakładu Linii Kolejowych w Poznaniu.
Kolej zamierza obciążyć kosztami naprawy trakcji sprawcę zdarzenia. Kierowcy auta, który we wtorek przed południem doprowadził do awarii, cały czas szuka policja.
