Samorządy nie chcą przejmować kolei regionalnych

Elektryczny zestaw trakcyjny PKP Przewozy Regionalne

Władze województw mają pod koniec roku przejąć koleje regionalne. Jednak urzędy marszałkowskie robią wszystko, aby tak się nie stało. - Nie chcemy dostać garbu w postaci długów - mówi Grzegorz Nowaczyk z zarządu województwa warmińsko-mazurskiego.

Plany rządowe zakładają przejęcie do 30 listopada przez wojewódzkie samorządy spółki PKP Przewozy Regionalne. W naszym regionie kolejarze z przewozów regionalnych wożą pasażerów po województwie i do nieodległych miast w sąsiednich regionach (przewozami dalekobieżnymi zajmuje się inna kolejowa spółka). Po przejęciu za wszystko odpowiadałyby urzędy marszałkowskie. Dotychczas tylko mazowiecki urząd marszałkowski zdecydował się na przejęcie u siebie regionalnych kolei.

Problem w tym, że PKP PR boryka się z problemami finansowymi, liczba podróżujących spadła, a długi spółki przekroczyły 2 mld zł. Co prawda rząd obiecał, że spłaci 770 mln zł z tej kwoty, ale i to nie uspokoiło samorządów. - Nie chcemy utopić budżetu naszego samorządu - mówi Grzegorz Nowaczyk. A już teraz samorządy musiały dopłacać do nierentownych przewozów regionalnych.

W dodatku samorząd do przejęcia przewozów zniechęca stan taboru kolejowego - w dużej części trzeba go wymienić.

Problemem pozostaje także zbyt duża liczba zatrudnionych na kolej. W całym kraju w przewozach regionalnych pracuje 17 tys. osób. Samorządy twierdzą, że zostać powinno tylko 10 tys. kolejarzy. - Można ich przesunąć do innych spółek PKP, aby ludzie nie stracili pracy - tłumaczy Grzegorz Nowaczyk.

Samorządowcy mieli przedstawić swoje zastrzeżenia do przejęcia kolei na konwencie marszałków, który przez ostatnie dwa dni trwał w Szczecinie. Mieli się też domagać pełnego oddłużenia PKP PR i modernizacji najstarszej części taboru. Jeśli postulaty nie zostaną spełnione, konwent marszałków wycofa swoje wcześniejsze poparcie dla przejęcia kolei. - Nie zgodzimy się na przyjęcie, a nikt nie może zmusić do tego - mówi Nowaczyk.


Średnia ocen
(0 głosów)