Zamknięto dworzec kolejowy w Mikołowie, ostatni, który funkcjonował na trasie z Katowic do Rybnika. Dla mnie to symbol ostatecznego upadku kolei na Śląsku.
Nie tylko dlatego, że chodziłem do liceum w Mikołowie i często korzystałem z tamtejszej stacji (zresztą dużo lepiej utrzymanej niż pozostałe dworce na tej trasie), ale nie mogę zrozumieć, jak kolej, tak potężna przecież instytucja, może godzić się na rzeź swojej infrastruktury i prestiżu? Dworce pozamykano już przecież nie tylko w Mikołowie, Orzeszu czy Czerwionce, lecz także w większych miastach, takich jak m.in. Chorzów, Chebzie czy Żory.
Lista stacji i przystanków kolejowych w województwie Śląskim z czynnymi kasami biletowymi
Któryś z internautów - całkiem słusznie - zauważył, że to dworce tworzą coś, co nazywamy kolejowym klimatem. Nie szyny, nawet nie pociągi, ale właśnie dworce, gdzie bez przerwy przewijają się ludzie spieszący się na pociąg albo z niego wysiadający, decydują o wyjątkowości kolei i tej formy podróżowania.
Spółka Przewozy Regionalne pociesza, że nie ma dramatu, bo w pociągach konduktorzy posiadają mobilne kasy, a niebawem na peronach, gdzie zamknięto stacje, zamontowane zostaną automaty biletowe i kasowniki. Z czasów szkolnych pamiętam jeszcze i jedno, i drugie - to był tragiczny eksperyment. Automaty biletowe popsuły się same chyba po miesiącu od ich zamontowania, a kasowniki załatwiliśmy my, gówniarze, gdy któryś z nas odkrył, że zaklejenie dziurki gumą do żucia blokuje cały mechanizm. I jeszcze ten widok pomazanych sprayem kasowników, który czyszczono co dwa miesiące, by rano zastać dokładnie taki sam widok. Dlatego gwarantuję. Ten pomysł nie wypali.
Dobrze, że przynajmniej jeszcze część samorządów chce ratować resztki prestiżu kolei i domaga się, aby kolej przekazała im dworce na swoim terenie (chce tak zrobić m.in. Mikołów). Nietrudno się domyślić, że PKP Nieruchomości piętrzą trudności, bo wolą zachowywać się jak pies ogrodnika, czyli sam nie zje i drugiemu nie da. Ale to świetny pomysł i wierzę, że miasta w końcu dopną swego. Nie muszą przecież utrzymywać kilku czy kilkunastu okienek. Wystarczy, że na każdej stacji czynna będzie tylko jedna kasa. Od razu zrobi się przyjemniej i bardziej cywilizowanie.

