Podróż z Katowic do Ostrawy potrwa trochę ponad dwie godziny. Czesi przewidują, że uruchamianym 9 grudnia pociągiem będą podróżować młodzi mieszkańcy woj. śląskiego, których tysiące bawią się w knajpach na słynnej ulicy Stodolni.
"Ulica, która nie śpi" - tak bywalcy mówią o Stodolni w Ostrawie, która w weekendy zamienia się w jedną wielką dyskotekę. Działa tam ponad 50 klubów, barów i restauracji. Oferują mnóstwo atrakcji: od dziewcząt tańczących w klatkach po wspólne oglądanie meczów w telewizji. Przyjeżdżają tam tysiące Polaków, w większości młodych ludzi z całego Śląska.
Między innymi dla nich Czeskie Koleje postanowiły uruchomić pociąg między Ostrawą i Katowicami. Ze stacji Ostrawa Swinow pociąg będzie wyjeżdżał 8 min po godz. 6 rano. Podróż do Katowic potrwa 2 godz. i 12 min. - Z Katowic wyjedzie z powrotem o godz. 16.30, by w Ostrawie być o 18.42 - powiedział Czeskiej Agencji Prasowej Miroslav Klich z Czeskich Kolei.
Bilet ma kosztować ok. 40 zł. Czesi liczą, że pociąg będzie cieszył się dużą popularnością wśród turystów. Czechom ułatwi dotarcie do lotniska w Pyrzowicach, skąd jest dużo więcej połączeń niż z lotniska w Ostrawie. Pociągiem mogą jeździć menedżerowie czeskich firm i przedsiębiorcy załatwiający na Śląsku interesy.
- Będą też mogli z niego korzystać nasi górnicy, którzy pracują w czeskich kopalniach - przekonuje Krzysztof Radomski, zastępca dyrektora ds. handlowych spółki PKP Przewozy Regionalne w Katowicach.
Z pociągu już cieszą się Anna i Marcin Świątkowie z Gliwic, stali bywalcy ulicy Stodolni. To dla nich wymarzone połączenie. Zadowoleni są także mieszkańcy Czech. Znajoma Świątków, Katarzyna Grapiuk, Polka mieszkająca w Ostrawie, chce studiować zaocznie politologię na Uniwersytecie Śląskim. Nowe połączenie bardzo ułatwi jej życie.
To nie koniec związanych z Polską planów Czeskich Kolei. Trwają m.in. rozmowy w sprawie przedłużenia trasy Pendolino na trasie Praga - Warszawa przez Ostrawę. Superekspres mógłby się wtedy zatrzymywać na dworcu w Katowicach. Podróż ze Śląska do stolicy Czech trwałaby około czterech godzin i to w komfortowych warunkach. Władze Czeskich Kolei myślą o już czeskich kibicach chcących obejrzeć mecze Euro 2012. Na razie Pendolino jeździ z Ostrawy do Pragi sześć razy dziennie.
Zmiany w rozkładzie jazdy
Nowy pociąg z Katowic do Ostrawy to niejedyna dobra informacja związana z nowym rozkładem jazdy (wchodzi w życie 9 grudnia). Po raz pierwszy od lat na Śląsku nie będzie drastycznych cięć w połączeniach. Mało tego, pojawią się nowe pociągi: z Gliwic (godz. 5.40) do Częstochowy, z Częstochowy (10.40) do Gliwic, z Pszczyny (6.36) do Bielska-Białej oraz z Katowic (15.33) do Bielska-Białej.
Wydłużony zostanie też kurs pociągu z Żywca do Bielska-Białej, który od 9 grudnia będzie docierał do Katowic. Z rozkładu zniknie jednak poranny pociąg relacji Bielsko-Biała (4.35) - Cieszyn.
- Korzystało z niego zbyt mało pasażerów - tłumaczy Barbara Szczerek z Przewozów Regionalnych w Katowicach.
W rozkładzie pojawi się kilka nowych pociągów międzywojewódzkich: "Merkury" relacji Katowice - Szczecin oraz "Wiking" relacji Bielsko-Biała - Szczecin. Będą także pociągi sezonowe: Kraków Płaszów - Ustka czy Katowice - Świnoujście.
W 2008 roku reaktywowane zostaną również dwie nieczynne od wielu lat linie: Gliwice - Bytom i Tychy - Katowice. Połączenie między Gliwicami a Bytomiem ruszy od 31 stycznia przyszłego roku. Kursować będą codziennie 42 pociągi - w szczycie co pół godziny, poza szczytem co godzinę.
Linia między Tychami Miasto a Katowicami uruchomiona zostanie 1 września 2008 roku. 92 pociągi będą jeździć w szczycie co 20 min, poza szczytem co pół godziny.

