Przez Kolbuszową pojadą szybkie pociągi dalekobieżne. Zaniedbany dotąd szlak stanie się jednym z najważniejszych na Podkarpaciu.
Są pieniądze na dalszą generalną modernizację linii kolejowej numer 71 z Rzeszowa przez Kolbuszową i Nową Dębę do Tarnobrzega. Pojadą po niej szybkie pociągi dalekobieżne, w tym międzynarodowe.
Linia numer 71 od kilku lat przechodziła do historii, tor zarastały chaszcze i krzaki, wandale dewastowali urządzenia w okolicach Nowej Dęby, Padwi Narodowej i Kolbuszowej. Teraz jest inaczej.
PRZEŁOMOWY ROK
Przełomowy dla tej linii był 2006 rok, kiedy to zapadła decyzja o budowie szybkiej linii kolejowej łączącej stolicę Podkarpacia ze stolicą Polski. Kiedy Polsce i Ukrainie przyznano organizację Euro 2012, stało się jasne, że przez Kolbuszowa i Tarnobrzeg poprowadzi szybka, nowoczesna linia kolejowa z Rzeszowa do Warszawy.
Rozpoczęto modernizację toru. Wiele prac przeprowadzono w minionym roku, nowoczesne maszyny wymieniły całe podtorze, zamontowano nowe szyny. Powołane zostało do życia studium wykonalności.
SĄ PIENIĄDZE
Linia numer 71 jest oczkiem w głowie podkarpackich parlamentarzystów. Jednak na przełomie roku pojawiła się informacja, że nowy rząd nie będzie finansował tego przedsięwzięcia. Na szczęcie okazało się to nieprawda. W tym roku na dalsze prace modernizacyjne linii przeznaczonych ma być 67 milionów złotych!
W planie jest między innymi całkowite zmodernizowanie układu torowego na stacji w Kolbuszowej, tam też ma powstać centrum automatycznego, zdalnego kierowania ruchem pociągów. Są już plany elektryfikacji linii.
KIEDY POJADĄ
W dalszym ciągu jednak nie wiadomo, kiedy wznowiony zostanie - po ośmiu latach przerwy - ruch pasażerski na tej linii. Niewykluczone, że stanie się to jeszcze w tym roku, w połowie grudnia, kiedy to w życie wejdzie nowy rozkład jazdy pociągów. Aby dalekobieżne pociągi pasażerskie mogły pojechać najkrótszą trasą z Rzeszowa do Warszawy, nie wystarczy tylko modernizacja szlaku
Rzeszów-Kolbuszowa-Tarnobrzeg.
Potrzebna jest także generalna naprawa torów z Sandomierza do Ostrowca Świętokrzyskiego. Nim to nastąpi, pociągi z Rzeszowa do Warszawy mogą jeździć przez Kolbuszową i Staszów, po wcześniejszej zmianie kierunku jazdy w Tarnobrzegu. Taka jest przynajmniej propozycja.
