Nawet 300 pasażerów może zabrać nowy szynobus, który wczoraj przejechał z Gorzowa do Zielonej Góry i z powrotem.
Kurs między stolicami regionu promował linię kolejową z Kostrzyna przez Gorzów do Krzyża. Już niebawem między tymi miastami jeździć będzie autobus szynowy, który za 7,5 mln zł kupił Urząd Marszałkowski.
To trzeci szynobus wyprodukowany w zakładzie PESA w Bydgoszczy na zlecenie władz samorządowych naszego województwa. Ma 140 miejsc siedzących i 160 stojących, ale w niedzielę podróżnych była tylko garstka.
Po ósmej szynobus wyjechał z Gorzowa. Na dworcu w Międzyrzeczu wsiadał do niego Roman Lasota z Trzemeszna Lubuskiego, który dojeżdża pociągami na studia w Poznaniu. - Chciałoby się zawsze jeździć tak wygodnym i ładnym pojazdem - mówił.
Na przyjazd szynobusu na zielonogórskim peronie czekała Zuzia Nieradka. - Bardzo lubi oglądać pociągi, dlatego to da niej frajda - mówiła nam Marta, mama Zuzi. Zadowolona dziewczyna z rodzicami oglądała klimatyzowane wnętrze nowoczesnego pojazdu. - To była świetna wycieczka, ale przy silnikach było trochę za głośno - mówił Władysław Melonek z Gorzowa.
Podróż podobała się także Elżbiecie Szulc. - Jechało się świetnie, tylko było trochę za ciepło - mówiła. Wczorajsza podróż z Gorzowa do Zielonej Góry trwała cztery godziny, ale kierownik pociągu Mariusz Dragun zapewnił, że to była tylko "wycieczka”, a normalnie potrwa to około trzy godziny.
