Pociągi jeżdżą, jak chcą, a PKP jest niewinne

Pociąg pospieszny spółki PKP Przewozy Regionalne

Pasażerowie znów skarżą się na połączenia kolejowe. - Pociągi są źle skomunikowane, a rozkłady jazdy pełne błędów - mówią. PKP obiecuje poprawę. - To wszystko wina poznańskich remontów - tłumaczy

Po interwencji Gazety w internetowym rozkładzie jazdy PKP zostaną wprowadzone zmiany

Pan Krzysztof wracał z podróży służbowej z Warszawy. Przed południem nie miał bezpośredniego pociągu do Zielonej Góry, więc zdecydował się na podróż do Świebodzina z przesiadką w Zbąszynku. - Stamtąd łatwo się wydostać. W kierunku Zielonej Góry kursuje sporo autobusów - tłumaczy. Ze stolicy pociąg EuroCity wyjechał punktualnie o godz. 11.25. W rozkładzie udało mu się znaleźć skomunikowany pociąg osobowy ze Zbąszynka do Świebodzina. Według rozpiski, jaką znalazł w internecie, wynikało, że EC będzie w Zbąszynku o godz. 15.05. Na przesiadkę miał czas do godz. 15.13. - Zdziwiłem się, kiedy okazało się, że przez remont węzła kolejowego w Poznaniu EC przyjedzie na miejsce spóźniony aż 12 minut! - opowiada. Jego podróż do Zielonej Góry przedłużyła się więc o dwie godziny. - Tymczasem okazało się, że tuż za stacją w Zbąszynku lokomotywa do Świebodzina zatrzymuje się na bocznym torze i czeka na przejazd innego pociągu. Przecież równie dobrze mogłaby pojawić się na stacji. Wtedy podróżni bez problemu mogliby się przesiąść - skarży się pasażer. Pan Krzysztof oburza się również, bo zmiany w rozkładzie nie zostały uwzględnione w rozkładzie internetowym. - Sieć powinna najszybciej reagować nawet na drobne zmiany w połączeniach - denerwuje się.

PKP przyznaje, że rzeczywiście podczas remontu węzła w Poznaniu pociąg przyjeżdża z opóźnieniem. Problem trwa już od kilku tygodni, więc nowe godziny przyjazdu powinny być naniesione do rozkładu internetowego. - Pociąg z Warszawy przyjeżdża do Zbąszynka z opóźnieniem. Taka sytuacja potrwa przynajmniej do 20 czerwca - tłumaczy Grzegorz Dwojak, dyrektor Lubuskich Zakładów Przewozów Regionalnych w Zielonej Górze. Pasażerowie będą mogli się jednak przesiąść. - Aż do zakończenia remontu pociąg osobowy będzie wyjeżdżał o takiej porze, żeby pasażerowie mieli szansę się przesiąść. Odjazd ze Zbąszynka do Rzepina przesuwamy na godz. 15.22 - zapowiada.

Po interwencji "Gazety" skorygowany zostanie rozkład w internecie. - Przewoźnik nie poinformował nas o zmianach. Zgłoszenie o rozbieżnościach w rozkładzie jednak przyjmujemy i postaramy się zainterweniować. Jeśli potwierdzą się informacje o przesunięciach pociągów, zmiany na pewno zostaną szybko naniesione na rozkład internetowy - obiecuje Paweł Śledziejowski, dyrektor biura strategii i marketingu Telekomunikacji Kolejowej.

PKP ostrzega, że podobne zmiany w rozkładzie mogą się zdarzać jeszcze przez pół roku. Podróżni, którzy w czasie wakacji wybiorą się w podróż przez Poznań, mogą się spodziewać opóźnień pociągów. Remont poznańskiego węzła kolejowego potrwa aż do grudnia. Podczas modernizacji na 23-kilometrowym odcinku od stacji Poznań Junikowo aż do Swarzędza czynny jest jeden tor. - Na zmianę otwieramy jedne tory, a zamykamy inne. Unikamy wycofywania pociągów z rozkładu. Godziny odjazdów i przyjazdów zmieniły się już natomiast kilkanaście razy. Drobne przesunięcia w Wielkopolsce mają oczywiście wpływ na kursowanie pociągów regionalnych w ościennych województwach - mówi Zbigniew Wolny, rzecznik poznańskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych. Remont poznańskiego węzła kosztuje 105 mln euro. 75 proc. kwoty pochodzi z funduszy unijnych, reszta z budżetu państwa. Podczas modernizacji zostaną wymienione tory i sieci trakcyjne, zostaną odnowione perony, mosty, przejścia podziemne, na stacjach pojawią się windy dla osób niepełnosprawnych. Powstanie również nowe lokalne centrum sterowania ruchem pociągów.


Średnia ocen
(1 vote)