Zarząd Województwa Lubelskiego chce odbudować nieczynną dla ruchu pasażerskiego linię kolejową Lublin – Lubartów – Parczew. Projekt miałby być realizowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Jeżeli znajdą się pieniądze, za trzy lata w trasę ruszą autobusy szynowe. Planowany jest zakup sześciu takich pojazdów.
– W tej chwili szynobusy kursują na trasie Lublin – Rozwadów/Rzeczyca oraz do Dęblina z przedłużeniem do Łukowa. Jesteśmy gotowi do projektu poprawy komunikacji na linii Lublin – Parczew przez Lubartów – mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa. – Czekamy tylko na rozporządzenia unijne, na jakiej zasadzie miałoby się to odbywać. Nie wiemy, czy mamy zachęcać konkretnego operatora do pokrycia kosztów zakupu pojazdów w połowie, czy pojazdy byłyby kupowane w 85 procentach ze środków wojewódzkich. Wtedy konieczny byłby przetarg na obsługę linii. I wcale nie jest powiedziane, że wygrałby operator kolejowy. Z pewnością docelowo planujemy zakup sześciu szynobusów.
Sylwester Dziadosz z Departamentu Transportu i Drogownictwa Urzędu Marszałkowskiego dodaje, że linia Lublin – Lubartów – Parczew ma duże szanse znaleźć się na liście projektów podstawowych, realizowanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego.
– W tej chwili linia do Parczewa jest zamknięta dla ruchu pasażerskiego – mówi Sylwester Dziadosz. – Moim zdaniem autobusy szynowe mogłyby pojechać do Parczewa za 3 lata. To może dość odległa perspektywa, ale samo wyprodukowanie szynobusu od zawarcia umowy trwa półtora roku.

