Z Łodzi do Wrocławia i Warszawy pociągami InterCity

Pociąg InterCity Odra spółki PKP Intercity

Aż 550 mln zł kosztować ma modernizacja linii kolejowej Łódź - Wrocław, która jeszcze przed Euro 2012 ma zapewnić powrót na tę trasę pociągów klasy InterCity.

Wczoraj przed łódzkim Urzędem Marszałkowskim o tym, że to realne, przekonywali m.in. senator PO Krzysztof Kwiatkowski i prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Krzysztof Celiński. Celiński deklarował, że kolej jest zdeterminowana, by tę linię zmodernizować, i dlatego jesienią złoży wniosek do łódzkiego sejmiku o dofinansowanie. W woj. łódzkim remont kosztować ma 350 mln zł, a jeśli PKP PLK dopną przyszłoroczny budżet inwestycyjny, to już wiosną mogą się rozpocząć pierwsze remonty.

- Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, wszystko zajmie maksymalnie 3 lata - mówił prezes Celiński. - Kiedyś z Wrocławia do Łodzi jeździliśmy 4 godz. 40 minut, a to było jeszcze pod koniec lat 70. Teraz jedziemy grubo ponad 5 godzin! Ta trasa nie była modernizowana od lat 80.

PKP InterCity są też zainteresowane powrotem swoich składów do Łodzi, bo to najkrótsza trasa między stolicą a Dolnym Śląskiem. Już w tej chwili, gdyby tylko między Łodzią a Warszawą były lepsze tory, PKP InterCity mogłyby puścić tą trasą dwie pary pociągów dziennie. Teraz nie można, bo pociąg na łódzkim odcinku do granicy z Wielkopolską 55 km jedzie z prędkością 60 km/godz., a na kolejnych 36 km przyspiesza maksymalnie o 20 km/godz.

PKP InterCity SA wycofały swoje składy z tras przez Łódź w 2004 r., kiedy czas podróży między Łodzią a Wrocławiem zaczął przekraczać 5 godzin. Dziś Łódź jest jedynym dużym miastem, które nie ma InterCity. Ze stolicy do Wrocławia można się dostać przez Katowice lub Poznań.

Składy InterCity to pociągi o podwyższonym standardzie, także z wagonami restauracyjnymi. Dziś PKP InterCity szacuje, że za bilet z Warszawy przez Łódź do Wrocławia kosztowałby 105 zł w klasie drugiej i 140 zł w klasie pierwszej. Jeśli InterCity powrócą do Łodzi, wzrośnie także znaczenie Portu Lotniczego im. W. Reymonta, bo pociągi zatrzymywać się będą na pobliskim dworcu Łódź Kaliska.


Źródło: 
Dziennik Łódzki
Średnia ocen
(1 vote)