Ruszył remont trasy kolejowej z Bydgoszczy do Chełmży. W połowie sierpnia zaczną tędy jeździć pierwsze - po ośmiu latach przerwy - pociągi.
Pomimo pierwotnych deklaracji Polskich Linii Kolejowych, że w budżecie spółki nie ma pieniędzy na modernizację tej linii, udało się je w końcu znaleźć. 2,8 mln zł wystarczy na: wyrównanie torów, odchwaszczenie przejazdu i instalację szlabanów na trzech przejazdach kolejowych.
- Pierwsze prace już ruszyły - informuje Tomasz Moraczewski, dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. - Stoi już przejazd kolejowy w Unisławiu Pomorskim, a w ciągu dwóch miesięcy podobne powstaną obok stacji Bydgoszcz Brdyujście i w Strzyżawie. Warto też zaznaczyć, że do prac remontowych zostaną zaangażowani bezrobotni mieszkańcy gminy Dąbrowa Chełmińska - dodaje.
W tej chwili urzędnicy marszałka przygotowują również przetarg, który wyłoni przewoźnika na tej trasie. Wszystko wskazuje na to, że staną do niego dwie firmy operujące już w naszym regionie: PKP Przewozy Regionalne i Arriva PCC. Trwa także poszukiwanie firmy, która przeprowadzi profesjonalny sondaż wśród mieszkańców. Na podstawie ich odpowiedzi przygotowany zostanie rozkład jazdy pociągów, który odpowie na zapotrzebowanie pasażerów. W budżecie województwa są pieniądze na uruchomienie sześciu pociągów w każdym z kierunków w ciągu doby. Po remoncie torowiska szynobusy będą mogły się rozpędzać nawet do 100 km na godz.
- Czas jazdy pociągiem z Bydgoszczy do Torunia przez Chełmżę będzie porównywalny do kursu przez Solec Kujawski; a to dlatego, że choć przez Solec jest bliżej, na szybką jazdę nie pozwala tam zły stan torowiska. Nie wiemy jeszcze, czy na nowej trasie będą kursowały bezpośrednie pociągi pomiędzy tymi miastami, czy też w Chełmży pasażerowie będą musieli się przesiadać. Ale chcemy wpiąć ją do systemu biletu aglomeracyjnego - wyjaśnia Moraczewski.
To niejedyna nowość, którą dla pasażerów kolei przygotowuje Urząd Marszałkowski. Właśnie został ogłoszony przetarg na dostarczenie siedmiu wagonów-doczep do szynobusów. Dzięki temu na najbardziej zapełnionych trasach, gdzie są duże kłopoty ze zmieszczeniem się podróżnych w jednym autobusie szynowym, zrobi się dużo luźniej. Do nowych wagonów zmieści się 170 osób (podobnie jak do szynobusu).
