Ultimatum samorządów ws. PKP PR

Lokomotywa EP07-1001 PKP Przewozy Regionalne

Bezwzględnie wycofamy się z planów przejęcia PKP Przewozy Regionalne, o ile rząd nie zagwarantuje, że na tym nie stracimy - zdecydowali obradujący w Szczecinie samorządowcy.

Sprawa spółki PKP Przewozy Regionalne była jednym z ważniejszych punktów zakończonego w czwartek w Szczecinie Konwentu Marszałków Województw - pisze "Gazeta Wyborcza".

- Nie damy sobie wcisnąć kukułczego jaja, stawiamy rządowi ultimatum - stwierdził krótko jeden z marszałków.

Marszałkowie nie chcą udziałów w PKP PR, o ile nie zostaną spełnione ich warunki: pełne oddłużenie spółki jeszcze w tym roku (rząd planuje oddłużenie, ale na raty) oraz umożliwienie zakupu taboru kolejowego z unijnych pieniędzy. Komisja Europejska nakazuje jednak opracowanie metodologii obliczania dopłat do przewozów regionalnych. Tyle że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie przygotowało wciąż rozporządzenia w tej sprawie.

Marszałkowie domagają się też rekompensaty za to, że pociągi międzywojewódzkie obsługiwane przez PKP PR zostaną pod skrzydłami PKP. - Ten tabor służy przecież do wykonywania przewozów międzywojewódzkich, których samorządy nie będą obsługiwać - dziwi się Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA.

Samorządy chcą także gwarancji, że w spółce pozostanie kolejowy majątek (m.in. zaplecze techniczne). - Samorządy województw oczekują podpisania stosownego porozumienia ze stroną rządową - mówi Norbert Obrycki, marszałek zachodniopomorski.

Rzecznik PKP uspokaja: - Cały czas trwają rozmowy w podzespołach złożonych z przedstawicieli PKP oraz samorządów. Jest chyba dobra wola ze strony marszałków, żeby dojść do porozumienia - mówi Michał Wrzosek.


Źródło: 
Gazeta Wyborcza
Średnia ocen
(1 vote)