Podróż przez miasto ułatwiłyby pociągi. Urzędnicy mają zdecydować kto za nie zapłaci.
Polskie Koleje Państwowe zamierzają uruchomić linię z Wrocławia przez Swojczyce do Jelcza-Laskowic. Wszystko, by pomóc kierowcom. To skutek publikacji Gazety Wrocławskiej z 21 marca.
Ostrzegano przed potężnymi kłopotami na drogach, które pod koniec kwietnia czekają kierowców. Już teraz trwa remont ulicy Krakowskiej, a drogą tą jeździć można tylko w kierunku Opolskiej. Jeszcze w tym miesiącu zamknięta ma zostać także ulica Strachocińska, czyli alternatywna trasa pozwalająca na wyjazd z Wrocławia na wschód. Prace potrwają aż rok.
Choć urzędnicy nie ustalili jeszcze trasy objazdu Strachocińskiej, już teraz możemy być pewni gigantycznych korków w tych okolicach.
- Taki zator rozładowałaby z pewnością pociągi - przekonuje Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych w PKP Przewozy Regionalne. Dziś po torach prowadzących przez Swojczyce jeżdżą tylko pociągi towarowe.
Kolejarze chętnie wysłaliby tam także wagony osobowe. Ale pod warunkiem, że dostaną od samorządowców część potrzebnych pieniędzy. Ile? Tego jeszcze nie wyliczono, ale z szacunków wynika, że chodzi o kilkaset tysięcy złotych.
Zbigniew Komar, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki we wrocławskim magistracie, twierdzi, że miasto jest zainteresowane takim rozwiązaniem.
- Niewykluczone, że dofinansujemy te przejazdy - deklaruje Komar. Dyrektor zastrzega jednak, że decyzja w tej sprawie zapadnie najszybciej za dwa tygodnie.
Iwona Karpińska ze Swojczyc już się cieszy. - W czasie remontu nie będziemy mieli alternatywy, by szybko dostać się do miasta. Pociągi to świetny pomysł - chwali.
Podobne rozwiązania można zastosować, uruchamiając częstsze kursy pociągów do Leśnicy, Brochowa czy Sołtysowic.

